Przełom maja i czerwca obfitował w ważne dla GUMed uroczystości. Wręczenia tytułu Profesora Honorowego i doktoratu honoris causa to obok inauguracji roku akademickiego najważniejsze chwile w ciągu roku akademickiego. Na kartach historii Uczelni zapisane zostaną nowe nazwiska i daty.
W dobie wszechobecnych mediów podniosłe, wzruszające chwile zostaną bez trudu i w ogromnej, niemal przytłaczającej i przyprawiającej o zawrót głowy ilości upowszechnione w wirtualnym świecie. Coraz częściej mówi się, że w sieci nic nie ginie. Konieczny jest do spełnienia jeden warunek: dostęp do wirtualnego świata. Bez jego spełnienia giga, tera, egzabajty informacji zdają się znikać w niewidzialnym eterze cyberświata.
W majowym odcinku opowieści o tajemnicach Muzeum GUMed zajrzymy na półki naszej pamięci lub zbiorowej świadomości. Tam znajdują się wypowiedziane przed laty słowa, których przesłanie, aktualność, trafność, smutek, nostalgia, przestrach lub dowcip zachowały niezmienną świeżość i znaczenie przez lata.
Oto kilka z nich, tych związanych z medycyną lub Uczelnią (podobnie jak poprzednio pozwolę sobie na wypunktowania przytaczanych sentencji).
1. Przez stulecia zabiegom chirurgicznym towarzyszył trudny do opisania ból. Środki odurzające i oszałamiające, miejscowy ucisk, niedokrwienie i oziębianie powodowały zmniejszenie wrażliwości na ból. Utrata krwi i ból doprowadzały do utraty przytomności. Uwaga Alfreda L. M. Velpeau nie pozostawiała złudzeń – Nóż chirurga i ból to pojęcia nierozerwalne, z którymi chory nigdy nie zetknie się oddzielnie. Niebolesna operacja to mrzonka, która nigdy się nie zostanie urzeczywistniona.
2. O Alfredzie L. M. Velpeau, znakomitym francuskim chirurgu pierwszej połowy XIX wieku mówiono zresztą najlepszy z chirurgów, najgorszy z ludzi.
3. Kiedy 16 października 1846 r. William Morton znieczulił eterem Edwarda Abbotta a John Warren usunął bezboleśnie guz na szyi rozpoczęła się nowa era medycyny. Chirurg świadom niezwykłości dokonanego zabiegu powiedział: Panowie, to nie żadna bzdura. Teraz chirurgii pozostało tylko przekonać się do mycia rąk, czystości na sali operacyjnej… ileż zdań wypowiedziano na ten temat, ile z nich zapamiętano?
4. Porzekadło przypisywane brytyjskim chirurgom dziecięcym jedz kiedy możesz, śpij kiedy możesz, unikaj trzustki. Zasłyszane w kuluarach Kongresu Polskiego Towarzystwa Chirurgów Dziecięcych.
5. Cechy chirurga – z okresu kiedy łacina była obowiązkowym międzynarodowym językiem medycyny. Chirurg musi być elegans, odorans et ambidexter (elegancki, pachnący i oburęczny).
6. Theodor Billroth, chirurg, którego nie wolno pominąć w wykładzie poświęconym historii chirurgii, Chirurg, który odważa się operować serce, nie może liczyć na szacunek kolegów.
7. Robert E. Gross uważany jest obok Williama E. Ladda za pioniera chirurgii dziecięcej. Jako pierwszy przeprowadził podwiązanie przetrwałego przewodu tętniczego. Przez wiele lat wchodzących na blok operacyjny w jego szpitalu witał napis: Jeśli operacja jest trudna, to znaczy, że nie wykonujesz jej dobrze.
8. Chodź Stary Słoniu zobaczymy co masz w trąbie – jeden z ulubionych zwrotów prof. Jarosława Iwaszkiewicza, którymi zapraszał do badania nosa. Starym Słoniem byłem często ja, chorowity i kichający i kaszlący.
9. Mniejsza z tym… zwykł mawiać prof. Michał Reicher. W ten sposób komentował m.in., niefortunne wypowiedzi studentów podczas egzaminu, lub inną, zbyt długą wypowiedź.
Te i inne anegdoty, powiedzonka, rady i napomnienia uważny Czytelnik znajdzie na stronach licznych książek poświęconych historii medycyny. Bardzo często słowa zapadają w pamięć. Zapominamy równie szybko gdzie zostały przeczytane. Stają się coraz bardziej nasze. Powtarzamy je, przekazujmy znajomym, a na Uczelni profesorowie i asystenci obdarzają nimi studentów. Przekaz ustny. Niezależny od zasięgu i siły sygnału. Bardzo, bardzo ludzki.
dr Marek Bukowski, Muzeum GUMed