Prof. Wiesław J. Cubała, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych GUMed jest współautorem publikacji, która ukazała się na łamach JAMA, jednego z czołowych czasopism medycznych na świecie. Artykuł przedstawia wyniki badania klinicznego dotyczącego nowego podejścia do leczenia depresji lekoopornej. O kulisach przedsięwzięcia ekspert opowiedział też portalowi TVN24.
W międzynarodowym badaniu klinicznym, którego wyniki opublikowano 26 października w "JAMA", uczestniczyły 193 osoby z sześciu krajów, w tym 49 z Polski. Od rozpoznania depresji minęło u nich średnio ponad 13 lat, a obecny epizod choroby trwał około dwóch i pół roku.
Uczestnicy otrzymali jednorazowo jedną z trzech dawek syntetycznego psychodeliku – mebufoteniny (podawanej w formie sprayu do nosa): osiem miligramów, 12 mg lub 0,3 mg. Najmniejsza służyła do porównania wyników. Przez osiem tygodni oceniano nasilenie objawów depresji.
– W badaniu donosowej postaci tej substancji pojedyncze podanie przyniosło poprawę widoczną następnego dnia, z przewagą nad małą dawką porównawczą obserwowaną także po ośmiu tygodniach – wyjaśnia prof. Cubała.
Jak dodaje, po czterech tygodniach u około jednej trzeciej pacjentów otrzymujących wyższe dawki nasilenie objawów zmniejszyło się co najmniej o połowę. Remisję, czyli ustąpienie objawów lub zmniejszenie ich do bardzo niewielkiego nasilenia, osiągnęło 26 procent osób przyjmujących osiem miligramów i 18 procent w grupie otrzymującej 12 mg. Wśród pacjentów, którym podano najniższą dawkę, odsetek ten wyniósł osiem procent.
Z całym materiałem portalu TVN24 można zapoznać się tutaj.