Wywiad z prof. Krzysztofem Narkiewiczem w "Menedżerze Zdrowia"

– Od lat za definicję nadciśnienia tętniczego przyjmuje się wartości powyżej 140/90 mmHg (słupa rtęci). Dzisiaj wiemy, że osoby, które mają wartości trochę niższe, między 120 a 140/90 mmHg, też mają większe ryzyko sercowo-naczyniowe. Dlatego zgodnie z zaleceniami PTNT i PTK będą wymagały leczenia farmakologicznego – mówi w rozmowie z portalem "Menedżer Zdrowia" prof. Krzysztof Narkiewicz, kierownik Katedry i Kliniki Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Ekspert wskazuje w wywiadzie na zagrażający zdrowiu pacjentów trójkąt – otyłość, obturacyjny bezdech senny i nadciśnienie tętnicze.

– Szacujemy, że nawet 70-80 proc. tych chorych ma bezdech senny w środku nocy. Ten tzw. bezdech śródnocny bardzo pogarsza jakość życia. Te osoby mają mnóstwo objawów w ciągu nocy, jakość ich snu jest bardzo zła. W efekcie mają również objawy w ciągu dnia – są tak zmęczone, że zasypiają w każdej sytuacji, stwarzając ryzyko dla innych, np. zasypiając za kierownicą, stają się sprawcami wypadków komunikacyjnych – tłumaczy prof. Narkiewicz.

Całą rozmowę można przeczytać tutaj.